W rzepaku raz jeszcze


Zwykle, gdy mam już porobione zdjęcia, to dość szybko powstaje tu, na blogu, wpis w którym przedstawiam kolejną wydzierganą przeze mnie rzecz. Ostatnie miesiące jednak pokazują mi, że to co było moim zwyczajem, teraz może być bardzo mało istotną rzeczą, czymś co zajmuje czas, który mogłabym poświęcić na inne ważniejsze lub przyjemniejsze rzeczy. Na przykład w tej chwili, gdy piszę ten tekst, Krzyś śpi, a ja mam chwilkę dla siebie, to mogłabym przerobić kilka rządków kolejnej robótki, a nie pisać o czymś co zrobiłam rok temu :D. Ale mimo wszystko lubię tutaj mieć taki mini album z opisami, dlatego nie zrezygnuję z prowadzenia tego bloga, tylko po prostu będzie jeszcze mniej regularny niż kiedyś ;).
Dzisiaj parę słów i zdjęć o bluzce, którą zrobiłam według wzoru Night Sky Heidi Kirrmaier. Zrobiłam ją z niecałych sześciu motków Drops Belle w ślicznym jasnoniebieskim kolorze, na drutach 4 mm. Przez to, że użyłam grubszej włóczki niż w oryginalnym wzorze, wyszła mi znacząco inna próbka, bo 19 oczek na 10 cm, a nie 23,5 jak być powinno. Troszkę pokombinowałam, poprzeliczałam i wyszedł mi top w rozmiarze XS, chociaż, z liczby oczek, gdyby próbka się zgadzała, byłby to rozmiar XXXS. Jestem więc całkiem z siebie zadowolona, bo zwykle niewiele zmieniam we wzorach, z których dziergam, a tu musiałam i wyszło tak, jak chciałam. Poza tym wzór jest bardzo czytelny, podobnie, jak przy Sunshine Coast (o którym pisałam tutaj) autorka wszystko świetnie opisała.
Bluzka mimo, że jest z dość grubej dzianiny to świetnie się nosi, sprawdza się nawet w gorące dni. Nie mówię o upalnych, bo wtedy jedyne co się sprawdza, to gruba warstwa wody wokół ciała, np. w jeziorze :D.
To tyle, obiecuję, że więcej rzepaku nie będzie... Przynajmniej w tym roku.








Komentarze

  1. Bardzo ładny top a kolorek super pasuje do Twojej delikatnej urody
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Lubię ten kolor, przypomina mi niezapominajki :). Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Śliczna bluzeczka:) Ciekawi mnie ta włóczka, bo właśnie czekam na przesyłkę z nią w środku. Dobrze wiedzieć, że jest wygodna w noszeniu. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Belle to fajna alternatywa dla tak popularnej i szeroko dostępnej bawełny, może i Tobie przypadnie do gustu :). Pozdrawiam

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Małżonek w rzepaku

Sunshine wśród bzów