Catkins


Długo się nie zastanawiałam, gdy Marzena ogłosiła testy swojego najnowszego wzoru. Sweterek o wdzięcznej nazwie Catkins, czyli po polsku Bazie, czy inaczej Kotki, od początku skradł moje serce. A wcale jeszcze nie planowałam żadnych testów, wydawało mi się, że przy małym dziecku, będzie to zbyt trudne, że nie zdążę. Ale zdążyłam, nawet miałam całkiem spory zapas czasu.
Tym razem trudne i odpowiedzialne zadanie, jakim jest obfotografowanie gotowej dzianiny, spadło na moją mamę. I moim zdaniem wyszło jej to świetnie. Jestem bardzo zadowolona ze zdjęć, miałam z czego wybierać. No i to zdjęcie z Rosą w powietrzu! Dodatkowo trafiłyśmy na dotychczas najładniejszy dzień tej bezśnieżnej i ciepłej zimy. Uwielbiam szron, dzięki niemu świat wygląda jak z bajki.
Catkins, to wzór autorstwa Marzeny Kołaczek, na sweter o luźnym fasonie z wąskimi rękawami, robiony z cienkiej włóczki. Przyciąga wzrok teksturami, delikatnym ażurem po bokach i charakterystycznymi baziami z przodu. Niektórym przypominają one listki lub muszelki. Swoją wersję wykonałam z włóczki Goat on the Boat (nie będącej już w sprzedaży) w kolorze Leshy. Trochę się naczekała w moich kartonach na właściwy wzór, wcześniej kilka razy robiłam z niej próbki, ale ciągle coś mi nie pasowało. Najwyraźniej jej przeznaczeniem był dopiero ten projekt ;). Robiłam rozmiar S, używając drutów o rozmiarze 4 mm, oraz 3,5 mm na ściągacze. Próbka zgadzała mi się na szerokość, ale ilość rzędów na 10 cm miałam mniejszą niż powinna być, dlatego finalnie moja wersja sweterka jest nieco dłuższa. Nie przeszkadza mi to zupełnie, lubię taką długość, więc nic nie będę zmieniać. Mój Catkins pochłonął prawie całe trzy motki, czyli około 1180 m.
Oczywiście wszystkie dane techniczne mojej wersji swetra znajdują się też na ravelry. Polecam też uwadze wersje innych testerek, bo jest co podziwiać. Projektantka zadbała o każdy szczegół, opisała we wzorze wszystko starannie i zrozumiale, a jej pomysł na sweterek, moim zdaniem, wyróżnia się na tle innych, popularnych na ravelry wzorów.


















Komentarze

  1. Ciekawy projekt mimo swej prostoty. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prostota nie musi być nudna;). Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  2. Sweterek prosty ale ze smaczkiem :) no ale towarzysze skutecznie odwracają uwagę od sweterka ;) :) cudne psiaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Lubię, gdy przy sesji kręcą się zwierzaki, Rosa (czarna) zawsze mi towarzyszy, a dalmatynka jest mamy:)

      Usuń
  3. Piękna jest twoja wersja! Moja również wyszła dłuższa, ale też lubię taką długość.
    Kolor wybrałaś bardzo ładny, pasujący idealnie do Ciebie. A i zdjęcia wyszły fantastyczne, gratulacje dla mamy:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję w swoim i mamy imieniu :)). Widziałam zdjęcia Twojej wersji, wygląda jak najmilsza na świecie chmurka, idealna do otulenia!

      Usuń

Publikowanie komentarza

Popularne posty z tego bloga

Brązowo mi

Navelli