Posty

Malachitowy Smok

Obraz
Jakiś czas temu zadeklarowałam się, że zrobię szydełkowego smoka. Jak mogłam nie ulec entuzjazmowi mojej dobrej koleżanki, gdy pokazywała mi zdjęcia smoków na ravelry, według wzoru Dragon opracowanego przez Crafty Intentions. Była nimi zachwycona i jak tylko dowiedziała się, że mogłabym jej takiego zrobić, kupiła mi wzór. Upewniłam się jeszcze tylko, że zielone są najpiękniejsze i zabrałam się za szukanie odpowiedniej włóczki. Na początku stycznia już trzymałam w rękach motki Scheepjes Stone Washed XL w kolorach malachitowym, turkusowym i enstatytowym (szczegółowe zużycie na moim ravelry ). Nazwy kolorów idealnie mi pasowały do projektu, bo o ile dumniej i szlachetniej brzmi "smok malachitowy", niż po prostu "zielony smok". Tak więc smok zyskał malachitowe ciało, turkusowe skrzydła, oraz enstatytowe brzuch i grzebień na plecach. Najtrudniejsze okazało się zdobycie odpowiednich drutów do usztywnienia i nadania odpowiedniej plastyczności skrzydłom, ogonowi i sz...

Valley Wide Toque

Obraz
Może to dopiero środek zimy, ale już zdecydowanie mogę powiedzieć, że to moja ulubiona czapka tego sezonu. Cieplutka, efektowna i w kolorze, który uwielbiam! Valley Wide Toque testowałam dla AbbyeKnits , tak, to już mój drugi test dla tej projektantki i mam nadzieję, że będzie ich więcej :). Wzór jest rozpisany bardzo przejrzyście i mimo, że czapka jest robiona nietypowo, bo bokiem, nie jest to żadna szczególna trudność, jeżeli tylko uważnie podąża się za schematem. Wykorzystałam 103 g Dropsa Limy, w kolorze szaro-niebieskim (to taki drobny początek wykorzystywania zapasów włóczek, które mi się nie wiadomo kiedy nagromadziły...). Robiłam większy rozmiar, ale dość ciasno, na stosunkowo cienkich drutach (3,5 mm), po to by uzyskać bardziej zwartą i odporną na wiatr dzianinę. Część włóczki pochodzi ze sprutej czapki, noszonej dość intensywnie, ale nieco za dużej. Na szczęście Lima jest trwała i nic jej nie zaszkodziło, w nowej czapce w ogóle nie widać różnicy między włóczką nieużyw...

Skarpetki na święta

Obraz
Długo się zastrzegałam, że skarpetki na drutach to nie dla mnie, że mi nie wyszła jedna to na pewno i kolejne się nie udadzą. No cóż, troszkę już zweryfikowałam swoje poglądy na ten temat :D. Krótko przed świętami pomyślałam, że spróbuję jeszcze raz. Wyszukałam filmiki Intensywnie Kreatywnej o robieniu skarpetek, wybrałam sposób ze wzmocnioną piętą, wykonałam staranne próbki i zaczęłam. Nie mogę powiedzieć, żeby obyło się bez prucia, ale na szczęście nie tak dużo, żebym się zniechęciła. I tak powstały dwie pary cieplutkich i mięciutkich skarpetek, które mogłam podarować rodzicom.  Skarpetki robiłam z włóczki Drops Nord (bardzo miłej i miękkiej w dotyku!), na drutach 3 mm część główną i na 2,5 mm ściągacze. Nie umiem powiedzieć ile włóczki dokładnie zużyłam, ale nieco mniej niż 100 g każdego koloru na obie pary. Wzór serduszek pochodzi z bezpłatnego czasopisma Intensywnie Kreatywnych - Knitintensive , z wydania świątecznego (polecam:)). Robienie skarpetek spodobało mi się ...

Tea Time

Obraz
Krótkie, pochmurne i często deszczowe dni nie sprzyjają fotografowaniu. Nie tylko dlatego, że jest za mało światła, ale też dlatego, że po prostu nie chce się z domu wychodzić. Wystarczy, że pracuję na powietrzu, weekendy wolę spędzać w ciepłym domku ;). Dzisiaj jednak uznałam, że przydałby się jakiś nowy post na blogu, więc mąż mój został wyciągnięty przemocą z domu i zmuszony do krótkiej gimnastyki z aparatem... Moja najnowsza ukończona chusta powstała zainspirowana pracami prezentowanymi na facebook'owej stronie Szydełkowy Kącik , które robione były według schematu do wzoru Tea Time, Jessie Rayot . W samym wzorze nie ma tego schematu, ale z mojego małego śledztwa wynika, że zdjęcie ze schematem dotyczy właśnie tego wzoru :P.  Nazwa chusty idealnie pasuje, bo szydełkowałam głównie będąc u rodziców, popołudniami, popijając herbatę :). Wzór bardzo prosty, nie wymagający skupienia, świetnie się na takie wizyty nadaje.  Po raz pierwszy użyłam włóczki Scheepjes Whir...

Więcej ciepła

Obraz
W tym roku jesień nie rozpieszcza nas nadmiarem słońca. A szkoda, bo tyle dookoła barw, które w świetle słonecznym wyglądają najpiękniej. No i jak nie ma słońca to jest dużo chłodniej... Na szczęście po pochmurnym i deszczowym tygodniu dzisiejsza niedziela była słoneczna i idealna na spacer, a przy okazji na zrobienie kilku zdjęć. Sweter, który chcę pokazać w tym poście powstał już dawno, bo jeszcze wczesną wiosną. Brakowało mu tylko guzików. Nie chciałam zamawiać przez internet kilku sztuk, więc tak powoli mijały tygodnie i miesiące, podczas których, sporadycznie zaglądałam do różnych pasmanterii. Niestety, wszędzie spotykałam tylko zupełnie nieatrakcyjne, plastikowe guziki, a marzyły mi się drewniane... W końcu trafiłam do stacjonarnego sklepu amiqs w warszawskim centrum handlowym Blue City. Do tej pory kupowałam włóczki wyłącznie przez internet, a tam, po raz pierwszy mogłam podziwiać tyle pięknych i dobrej jakości włóczek na żywo! Dotknąć, powąchać przed kupieniem! Na szczę...

Cloche - niebanalna elegancja

Obraz
Kobiety zawsze kochały kapelusze. Bywały takie czasy, że był to obowiązkowy dodatek kobiety chcącej wyglądać elegancko i modnie, nie mówiąc już o tym, że kapelusz chronił przed niechcianą opalenizną. Dzisiaj zdecydowanie rzadziej się je nosi, ale nadal są lubiane i stanowią często stylowy dodatek do naszego ubioru. Fasonów kapeluszy jest pewnie setki, ich kształty i rozmiary są zależne od obecnej mody. Jednym z nich jest cloche - dzwonkowaty, przylegający do głowy kapelusz, zaprojektowany w 1908 roku przez paryską modystkę Caroline Reboux. Tego typu kapelusze najpopularniejsze były w latach 20. Dzisiejsza moda chętnie sięga do tej sprzed lat, mile widziane są stylizacje z elementami  bardziej vintage , czy też inaczej retro . Oczywiście odnosi się to też do świata dziewiarskiego, tak mi teraz bliskiego :), także i tu pojawiają się wzory i projekty inspirowane modą ubiegłego wieku.  (swoją drogą, gdyby kilka lat temu ktoś mi powiedział, że będę interesować się modą, to po...

Understory

Obraz
Od pierwszego zdjęcia zapowiadającego projekt Understory , tworzony przez Marzenę Kołaczek z bloga Wełniane Myśli , wiedziałam, że ja taki też chcę. Nie wiedziałam wtedy jeszcze jak będzie ten sweterek wyglądał finalnie, ale już mi się podobał. Potem, gdy pojawiły się już zdjęcia ukończonego Understory, miałam maleńką chwilkę zwątpienia - sweterek był piękny, ale czy będę się dobrze czuła w takim trochę nietypowym fasonie? Szybko jednak odrzuciłam wątpliwości, wkrótce też kupiłam wzór i włóczkę. Dzisiaj nareszcie mogłam założyć zblokowany, z pochowanymi nitkami sweterek i przyznam, że jestem niezwykle zadowolona z efektu i jestem pewna, że nie będzie on zalegał zapomniany na dnie szafy! Swoją wersję Understory wydziergałam z Alpaki Dropsa, którą bardzo lubię i ma pasujący do tego projektu włosek. Wybrałam piękny niebiesko-zielony kolor i zużyłam 410 g tej włóczki, robiąc drutami 4 mm. Pierwszy raz dziergałam z płatnego wzoru i jestem zachwycona, że wzór może być rozpisany tak prz...