Skarpetki na święta


Długo się zastrzegałam, że skarpetki na drutach to nie dla mnie, że mi nie wyszła jedna to na pewno i kolejne się nie udadzą. No cóż, troszkę już zweryfikowałam swoje poglądy na ten temat :D.
Krótko przed świętami pomyślałam, że spróbuję jeszcze raz. Wyszukałam filmiki Intensywnie Kreatywnej o robieniu skarpetek, wybrałam sposób ze wzmocnioną piętą, wykonałam staranne próbki i zaczęłam. Nie mogę powiedzieć, żeby obyło się bez prucia, ale na szczęście nie tak dużo, żebym się zniechęciła. I tak powstały dwie pary cieplutkich i mięciutkich skarpetek, które mogłam podarować rodzicom. 
Skarpetki robiłam z włóczki Drops Nord (bardzo miłej i miękkiej w dotyku!), na drutach 3 mm część główną i na 2,5 mm ściągacze. Nie umiem powiedzieć ile włóczki dokładnie zużyłam, ale nieco mniej niż 100 g każdego koloru na obie pary. Wzór serduszek pochodzi z bezpłatnego czasopisma Intensywnie Kreatywnych - Knitintensive, z wydania świątecznego (polecam:)).
Robienie skarpetek spodobało mi się na tyle, że postanowiłam zrobić ich więcej. Wykupiłam sobie The Handmade Sock Society Helen Stewart na ravelry, w ramach którego, wciągu całego roku 2018 dostanę sześć wzorów na skarpetki. To trochę jak postanowienie noworoczne: w 2018 wykonam minimum sześć par skarpetek! Mam nadzieję, że się uda ;)
Na zdjęciach znalazły się również śnieżynki, które też zrobiłam na tegoroczne święta. Tylko trzy, ale w następnym roku zrobię kolejne trzy i tak myślę, że za parę lat będę miała już ich pokaźną kolekcję. Powolutku, bo to straszna dłubanina jest, za równo w robieniu, jak i blokowaniu potem. Wzory na dwie z nich są tutaj: Enchanted Forest Snowflake i Snowflake. Na trzecią niestety nie pamiętam już skąd miałam wzór. Robione z cienkiego białego kordonka, szydełkiem 1,80 mm.




A takie mruczące zawiniątko towarzyszyło mi podczas robienia zdjęć :)


Komentarze

  1. Z tymi śnieżynkami to świetny pomysł. Ściągam! 😀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, takie śnieżynki są godne uwagi, chociaż sporo się namęczyłam z ich blokowaniem i nadal są trochę krzywe ;) liczę na to, że w kolejnych latach wyjdą mi nieco lepiej :D

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Catkins

Malachitowy Smok

W rzepaku raz jeszcze